Fotografie „wywołane” z magazynu. Takie, które leżą zakurzone na dysku – pozornie zapomniane. Jednak porządki, które robię od czasu do czasu przywracają je do życia. Czasami wymagają lekkiego retuszu, a czasami nic – bowiem nabrały wartości wraz z czasem, który upłynął… Dziś kilka z Wenecji. Było lato w roku dwa tysiące dwudziestym trzecim…❤️😁








Dodaj komentarz