których nie dotknę (mówiła szybko
jakby obawiając się nadchodzącej
ze śmiechem myśli) których nigdy
nie nauczę się dotykać i wymawiać
popatrz więc w moje puste piersi
wypatrz w nich ślad wilgoci
dokończ mnie w kąciku ust zmyj
ze mnie obietnice dobre i złe
zaufaj mi i mów do mnie bowiem
jest we mnie widzialna rozkosz
jest miłość a w niej policzone
wszystkie których nie pamiętam

Dodaj komentarz