pod śniegiem na kvitåvatn naszej zabawy w chodź ze mną powiem ci prawdę nie da się zamienić w chowanego możemy tylko przestać myśleć o śmierci w ostateczności nie trzeba się o nią troszczyć tam gdzie jeździliśmy z matką po miłość wielki komin ciepłowni wciąż dotyka ścian miasta teraz jeździmy w tamte strony do przyjaciół albo piszemy do nich żeśmy dopiero co się urodzili i złapali za ręce z rozsądną historią o kolejnym bogu a mimo to jesteśmy w kropce
Dodaj komentarz