wejdź bo zimno…


wejdż bo zimno klamka u drzwi przypomina srogie brwi 
ojca wysoko nad głową - pamiętaj żeby wycierać dokładnie
swoją ślinę z podłogi zawsze liczyć obcięte paznokcie
 
no więc wejdźże już bo zimno przez drzwi idzie
wysoko na niebie wiatr rozwiewa chude prawie przeźroczyste cirrusy
zamienia mroźną siwiznę drzew w krochmalone prześcieradła

czuć chemią szpitalnej pralni
z której do niespodziewanych gości wywożą pachnące
anemią ubrania

2 odpowiedzi

  1. Awatar bezogonka6
    bezogonka6

    Trochę za dużo wspomnień uruchamia w mojej pamięci. Taki czas. Jednak znów dobry wiersz. Nawet nie wiem czy nie lepszy od poprzedniego.
    Pozdrawiam 🌟

    Polubione przez 1 osoba

  2. Awatar Fuyuko

    Bardzo dobry wiersz. Zatrzymuje na dłużej…

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do bezogonka6 Anuluj pisanie odpowiedzi